Seria zdjęć paszportowych autorstwa Maxa Siedentopfa każe zatrzymać się na dłużej. Na jego Instagramie pojawiły się miniaturki, które na pierwszy rzut oka wyglądają nieciekawie. To typowe zdjęcia do oficjalnych dokumentów, ale czy aby na pewno? Nie!
Kiedy klikniecie kolejne zdjęcie, waszym oczom ukaże się wszystko, co było dookoła. I tak zobaczymy kobietę w towarzystwie innych ludzi pod folią, inną trzymającą za nocy dwójkę ludzi, faceta z garniturem do wysokości barków, czy inne dziwne i nieoczekiwane sceny.
Siedentopf znalazł sposób na twórczą ekspresję, połączoną z robieniem zdjęć użytkowych. Dzięki niemu szybkie wyjście na znienawidzone zdjęcie do paszportu, legitymacji szkolnej, dyplomu czy innego dokumentu zmieni się w prawdziwą przygodę. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że artysta nie mówi swoim bohaterom o czymś innym, jak tylko o zrobieniu oficjalnego zdjęcia.
Max wspomina, że niektórzy są zaskoczeni, inni zmieszani, a niektórzy nawet zaniepokojeni. Przyznacie, że inaczej wyobrażacie sobie zrobienie zdjęć do dokumentów. Według mnie ta nowatorska forma podejścia do tematu kompletnie odmienia oblicze nudnych fotek.
Więcej zdjęć znajdziecie na Instagramie Maxa.