Zdjęcia satelitarne pokazują ogrom zniszczeń w Turcji. Widok mrozi krew w żyłach

Widok na zniszczoną Antiochię.
Widok na zniszczoną Antiochię.
Źródło zdjęć: © Twitter | Maxar Technologies
Marcin Watemborski

09.02.2023 14:42

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Trzęsienie ziemie w Turcji było niezwykle silne. Miało moc 7,8 punktu w skali Richtera i pochłonęło ponad 12,5 tys. żyć. Zdjęcia satelitarne dostarczone przez firmę Maxar pokazują ogrom katastrofy.

W Turcji doszło do serii trzęsień Ziemi. Okolice miast Golbasi, Gaziantep oraz Kahramanmaras zostały niesamowicie zniszczone, a żywioł zabił mnóstwo osób. Na początku informowano o ok. 10 tys. ofiar, lecz teraz ta liczba przekroczyła już 12,5 tys. i stale rośnie.

Tureckie władze informują o zawaleniu się kilku tysięcy budynków, a spod gruzów wciąż wydobywani są ci, którym udało się przeżyć. Ok. pół miliona ludzi potrzebuje pomocy – wiele z nich zostało tymczasowo zakwaterowanych w akademikach i innych tureckiego Ministerstwa Edukacji Narodowej, jak podaje Wirtualna Polska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trzęsienia ziemi, których epicentra odnotowano w Turcji, miały swoje źródła na głębokości nawet 10 km. Sejsmolodzy odnotowali nie tylko wstrząsy główne, ale również wstrząsy wtórne, z których najsilniejsze miały moc 6,6 punktu w skali Richtera. Trzęsienia ziemi były odczuwalne nie tylko w pobliskiej Syrii, ale również Egipcie, Libanie oraz na Cyprze.

W mediach oraz na portalach społecznościowych pojawiają się ciągle nowe zdjęcia. Zwracamy jednak uwagę na to, byście ostrożnie dobierali ich źródła. Niektóre z nich to fake newsy, jak historia o psie-ratowniku, którą opisywaliśmy na łamach Fotoblogii.

Firma Maxar Technologies dostarczyła zdjęcia satelitarne pokazujące Antiochię i jej okolice. Zobaczymy na nich ogromne pogorzelisko. Wszędzie widać zawalone budynki, gruz, a ulice są pełne samochodów. Ludzie robili, co mogli, by ratować siebie, bliskich i dorobek życia.

Marcin Watemborski, redaktor prowadzący Fotoblogii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)