Tak Marcin pisał wcześniej o Jakucji, czyli części Rosji, gdzie temperatury są dosłownie zabójcze:
Cytuję Marcina nie z powodu lenistwa, by czymś wypełnić tekst - jego słowa o zdjęciach z mroźnej Jakucji (zimą temperatura za oknem sięga -50 stopni i potrafi się utrzymywać na tym poziomie przez dłuższy czas!), ale dlatego, że podobne skojarzenia mam patrząc na zdjęcia z Chin.
Nawet jeśli krajobraz nie przedstawia równin, to pierwszym skojarzeniem jest właśnie jakiś film postapokaliptyczny albo coś z gatunku fantasy czy science-fiction. Oto pradawne, opuszczone mury. Ślad dawnej potęgi, ale dziś imponują nie tylko rozmachem, ale też robią wrażenie swoją samotnością.
Trwająca zima pozwala nam podziwiać dobrze znane miejsca w mniej oczywistych barwach. Wcześniej mogliśmy oglądać Akropol pokryty śniegiem, który również robił olbrzymie wrażenie.