Zdjęcie nominowane do World Press Photo 2020 wzbudziło podejrzenia

Zdjęcie nominowane do World Press Photo 2020 wzbudziło podejrzenia
Marcin Watemborski

03.03.2020 10:59, aktual.: 03.03.2020 11:59

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Niedawno poznaliśmy zdjęcia nominowane do World Press Photo 2020. Wśród nich znalazła się praca Tomka Kaczora z ”Gazety Wyborczej”, ale nie o nim dzisiaj mowa. Zdjęcie, które wzbudza podejrzenia w kwestii manipulacji obrazem to kadr autorstwa Mulugety Ayene.

Wśród zdjęć wybranych przez jury w tegorocznej selekcji finalistów konkursu World Press Photo 2020 znalazło się zdjęcie Mulugety Ayene, który przedstawił na nim kobiety podczas pogrzebu swoich bliskich po katastrofie samolotu Boeing 737 MAX linii Ethiopian Airlines.

Kadr ukazuje kobietę, która rzuca sobie w twarz ziemię podczas pogrzebu. Druga ją pociesza, również pogrążona w żalu. Ta scena to kulminacyjny moment wydarzenia, a fotograf wykazał się niesamowitym okiem i refleksem, ujmując tę sytuację. W tle jest widoczny mężczyzna – i tu zaczynają się domniemania i kontrowersje.

Obraz
© © Mulugeta Ayene / World Press Photo 2020

Allen Murabayashi z serwisu PetaPixel zwrócił uwagę na poświatę dookoła głowy mężczyzny, która jest znacznie widoczna na rozmytym planie. Według niego nie wygląda to na typową aberrację chromatyczną, bo ta przeważnie przyjmuje fioletowy odcień. Dziennikarz zwraca uwagę, że to byłoby świetne wytłumaczenie, gdyby było podanych więcej informacji technicznych zdjęcia, inne niż informacja o wykorzystanym aparacie (Canon EOS 5D Mark III). Portal PetaPixel zwrócił się do World Press Photo z prośbą o wyjaśnienie. Organizatorzy konkursu odpowiedzieli, że zdjęcia zostało sprawdzone i pozytywnie zweryfikowane przez specjalistów.

Dla przypomnienia – w World Press Photo zdjęcia można poddawać edycji przy wykorzystaniu podstawowych technik, znanych z ciemni fotograficznej. W skład tego wchodzi korekcja ekspozycji, kontrastu, a nawet maskowanie i usuwanie artefaktów. Najważniejszy jest brak ingerencji w znaczenie obrazu. To interesujące, że osoba, która zajmuje się fotografią, nie wie, jak działa usuwanie aberracji chromatycznej w Lightroomie.

Patrząc na zdjęcie Ayene, mam wrażenie, że tło zostało częściowo wymaskowane, by je przyciemnić oraz została zastosowana korekcja aberracji chromatycznej. To narzędzie w Adobe Lightroom działa tak, że usuwa fioletowy i zielony zafarb aberracji (color fringing), ale nie redukuje powstałej w ten sposób poświaty. Czy Ayene złamał regulamin konkursu? Absolutnie nie.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)