Jeffrey Wu był świadkiem dość niecodziennego zjawiska. O ile polujące hieny to coś, czego można się spodziewać, o tyle zebra, które na nie ruszyła to inna bajka. Zwierzę nie dało się agresorom i pogoniło dwoje potężnych drapieżników.
Cała sytuacja miała miejsce w kenijskim rezerwacie Mara, gdzie ludzie biorący udział w fotograficznym safari mogą na własne oczy zobaczyć, jak funkcjonuje matka natura. Zgodnie z relacją Jeffreya Wu, trzy hieny goniły za zebrą ponad pół godziny, a ta nie dawała za wygraną. Gdy te się trochę zmęczyły, pasiaste zwierzę ruszyło z kontrą.
Zdjęcia doskonale oddają charakter tamtej chwili. Okazuje się, że zebry wcale nie są bezbronnymi ofiarami, a potrafią mocno zaznaczyć swoją obecność – zwłaszcza w obliczu zagrożenia i ciążącego nad nimi widma śmierci.
Do zarejestrowania tej fascynującej pogoni, Wu wykorzystał lustrzankę cyfrową Nikon D5 z teleobiektywem Nikkor 100-400 mm f/4 i telekonwerterem x1,4.