Autofokus w Sony A9 jest naprawdę niesamowity! Oto przykładowy film

Autofokus w Sony A9 jest naprawdę niesamowity! Oto przykładowy film
Marcin Falana

29.05.2017 10:35, aktual.: 26.07.2022 18:29

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Sony A9 to obecnie najgorętszy aparat, który pokazuje, że bezlusterkowce mogą dorównać profesjonalnym lustrzankom, a może nawet już je przewyższają. Zobaczcie, co potrafi system autofokusu w Sony A9.

Sony A9 ma być nowym rozdaniem w świecie profesjonalnych aparatów reporterskich, szczególnie bezlusterkowców. A9 może być pierwszym korpusem, na który będą się przesiadać profesjonalni reporterzy i fotografowie sportowi, którzy dotychczas fotografowali lustrzankami. Jednak najważniejszy w tym wypadku jest autofokus, który musi działać bardzo szybko i bezbłędnie.

Sony A9
Sony A9© © KB

Pierwsze wrażenia z użytkowania, które przygotował Krzysztof Basel są bardzo dobre, a w sieci pojawiają się kolejne filmiki pokazujące możliwości systemu AF Sony A9. Na wideo poniżej możemy zobaczyć, jak A9 z teleobiektywem radzi sobie z fotografowaniem szybko poruszających się obiektów w postaci graczy i piłki do koszykówki.

W 5 minucie filmiku Sony A9 rzeczywiście pokazuje, na co go stać. Prowadzący fotografuje piłkę, którą zawodnicy podają między sobą naprawdę szybko i dość blisko obiektywu, co jeszcze bardziej utrudnia fotografowanie. Mimo że piłka jest nieduża i porusza się bardzo szybko, A9 naprawdę sprawuje się bardzo dobrze, trafiając większość kadrów.

Warto przejrzeć filmik do końca, bo w 8 minucie możemy zobaczyć, jak dobrze A9 radzi sobie ze śledzeniem twarzy, nawet gdy fotografowana osoba obraca się dynamicznie. Miałem okazję fotografować w weekend Sony A9 i muszę przyznać, że też jestem pod dużym wrażeniem szybkości działania autofokusu i jest to jeden z niewielu bezlusterkowców, na który mógłbym zamienić lustrzankę.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)