Nikon D5600 - test lustrzanki z Wi-Fi i Bluetooth dla entuzjastów fotografii

Ten artykuł ma 8 stron:

Jakość zdjęć

Zdjęcia testowe zostały wykonane po resecie ustawień w największych JPEG-ach, obiektywem Nikon Nikkor AF-S DX Micro 40 mm f/2.8G.

Szum
Pod względem szumu Nikon D5600 nie zawodzi. Spokojnie możemy fotografować ISO 3200, a nawet ISO 6400. Dopiero najwyższe czułości wprowadzają większą ziarnistość obrazu. Na ISO 12800 widzimy już wyraźniejsze przebarwienia, które dostrzegamy na powiększeniu 1:1. Najwyższa czułość ISO 25600 szumi już mocno, ale struktura szumu cyfrowego jest nadal do przyjęcia. Na tej czułości tracimy też nasycenie kolorów

Detale
Trudno mieć zastrzeżenia do szczegółowości obrazu generowanego przez 24-megapikselową matrycę. Oczywiście najlepsze osiągi dostajemy na najniższych czułościach do ISO 800–1600. Kolejne działki czułości delikatnie pozbawiają obraz z najmniejszych detali. Jednak do ISO 6400 jest całkiem dobrze. Najwyższa czułość charakteryzuje się już mocnym odszumieniem, które skutkuje utratą detali.

Zobacz również: Wideotest Sony NEX-6

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Zobacz więcej artykułów z serii: Testy lustrzanek

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Czy można jaśniej? Sprawdzam obiektyw Voigtlander Nokton 35 mm f/1.2 Aspherical II iPhone 6 - świetny aparat ze sprytnie ukrytymi wadami [test] Samsung NX10 - TEST część 2 Czy Instagram na Androida różni się od wersji na iOS? [aktualizacja] NiSi Prosories P1 - zestaw filtrów dla miłośników fotografii mobilnej [test] Nikon D800 i D800E - pierwsze wrażenia [galeria] Subiektywny test aparatu Leica M-P (typ 240) Nikon D7000 – test [część 2] Panasonic Lumix LX5 - test [część 2] Sony RX100 II – profesjonalna jakość w kieszeni [test] TEST: Sony RX100 V – kompakt do łapania światła Tamron 16-300 mm f/3.5-6.3 Di II VC PZD Macro, czyli superzoom nie do pobicia [test]