Helene Havard nie lubi dużo mówić o swojej twórczości. Jej sposobem na wyrażanie emocji jest fotografia, a ta wychodzi jej naprawdę świetnie. Specjalnością artystki są minimalistyczne, pastelowe zdjęcia krajobrazowe i architektoniczne.
Fotografka sporo podróżuje i tam, gdzie jest, stara się robić jak najwięcej zdjęć. Jej estetyka jest bardzo charakterystyczna. Kadry zawsze są proste, wręcz harmonijne. Gdy pisaliśmy o jej zdjęciach po raz pierwszy, koncentrowaliśmy się na jej krajobrazach miejskich w stylu art deco.
Dziś przyglądamy się szerokiemu spektrum estetycznemu amerykańskiej artystki, stacjonującej obecnie na terenie Polinezji Francuskiej. Zdjęcia Havard pokazują wiele zakątków USA, jak też innych krajów. To, co wydaje się najciekawsze to cukierkowe kadry miast takich jak Los Angeles czy San Francisco – miejsc, które raczej nie kojarzą się z bajkową estetyką, a punk rockiem i plażami.
Więcej zdjęć autorstwa Helene znajdziecie na jej Instagramie.