Poznaj ponadczasowe zasady tworzenia portretu w fotografii [poradnik]

Poznaj ponadczasowe zasady tworzenia portretu w fotografii [poradnik]19.01.2011 11:08
Fot. Michał Massa Mąsior
Fot. Michał Massa Mąsior
Michał Massa Mąsior

Podobnie jak cała moda, fotografia fashion zmienia się co sezon. Nie ma sezonu, w którym nie pojawiałyby się nowe pomysły oświetleniowe lub kolorystyki. Podobnie pozy zmieniają się wraz z nowymi pokoleniami młodzieży, które się fotografuje. Istnieją jednak pewne uniwersalne zasady, które towarzyszą portretowi niezmiennie od lat, trendów i popularnych fotografików – czyli tych, którzy mają największy wpływ na mody fotograficzne.

Jaki rodzaj portretu wybrać?

Glamour

Portrety w fotografii glamour są bardzo ważne - naszym zadaniem jest pokazać modelkę lub modela w bardzo atrakcyjny, przyciągający sposób. Oczy i usta pokazują wiele. Emocje, nastroje, usposobienie - wszystko to można wyczytać z oczu i ust modelki.

Beauty

Cała idea fotografii typu beauty jest poświęcona portretowi. To właśnie za pomocą portretów mamy pokazać kosmetyki i fryzury. Starannie przygotowane przez wizażystów makijaże i włosy przez fryzjerów wymagają kreatywnego fotografika, jego polotu i miękkiego światła.

Akcesoria

Kupując nowy zegarek, kolczyki, pierścionek, czy nawet iPoda, często nie zdajemy sobie sprawy, że do zakupu zachęcił nas słynny piłkarz, piosenkarz czy atrakcyjna modelka prezentująca dany gadżet. Znowu mamy do czynienia z portretem. Portret jest zatem niezwykle ważny.

Dobre światło to podstawa

Światło błyskowe

Oświetlenie rzecz jasna jest kluczem do uzyskania wysokiej klasy zdjęć. I tutaj mogę śmiało przyznać, że w modzie klasyczne sposoby oświetlania portretowego są stosowane bardzo często. REMBRANDT, czyli oświetlenie górno-boczne, jest często spotykane w modzie. Podobnie BUTTERFLY - w tym przypadku źródło światła jest skierowane centralnie z przodu, pod kątem 45 stopni na modela, co powoduje efekt cienia pod nosem w kształcie motylka.

Fot. Michał Massa Mąsior
Fot. Michał Massa Mąsior

Inaczej jest z modelami. Faceci mają znacznie mocniej zarysowane kości, inną budowę twarzy. Chcemy ich zwykle pokazywać bardziej męskich, niż są w rzeczywistości, tym bardziej że często są bardzo młodzi. Zatem spokojnie możemy się pokusić o odrobinę ostrzejsze światło i mocniej zarysowane cienie. Nawet mocno zaciemniona część twarzy modela może wyglądać bardzo atrakcyjnie (staram się być teraz obiektywny, drodzy Czytelnicy).

Światło dzienne – zastane

Kiedy chcemy korzystać ze światła dziennego - polecam poranki. Poranne światło jest bardzo miękkie, ładnie układa się na twarzy, jednak bardzo łatwo „wpaść" - szybko przechodzi ono w twarde zenitowe światło, które bez mocnej lampy błyskowej nie nadaje się do portretu.

Zachód słońca to kolejny czas miękkiego światła. Jeśli lubicie z niego korzystać, to zachęcam - ja akurat nie jestem fanem magic hour w portrecie. Uważam, że to sztampa i estetyka lat 80. Wolę zachmurzone dni, ale takie, podczas których jednak coś poza chmurami na niebie występuje.

Sprzęt

Obiektywy

Najczęściej używane szkła do portretu to obiektywy w zakresie ogniskowych 50-135 mm.

50 jest wygodna, bo odwzorowuje podobnie, jak widzi to oko ludzkie, jednak żeby wykonać portret, należy podejść blisko modelki. 85 pozwala na prawie dwukrotnie większe odejście, co daje komfort pracy modelowi czy modelce. Bliskość fotografa może usztywniać, zawstydzać. Dlatego lepiej odrobinę odejść. 100-135 mm to świetna ogniskowa do ciasnych portretów, jednak przy szerszym planie wymaga sporego odejścia.

Fot. Michał Massa Mąsior
Fot. Michał Massa Mąsior

Bezwzględnie lepsze są obiektywy stałoogniskowe. Dzięki jasności mamy do dyspozycji znacznie szerszy zakres głębi ostrości, a raczej nieostrości. Zdaję sobie sprawę, że jasne „stałki” są drogie, ale na Allegro pełno jest starych radzieckich i „enerdowskich” obiektywów, które po nakręceniu odpowiedniej redukcji mogą doskonale spełniać zadania portretowe. Wiele z tych szkieł (przede wszystkim Carl Zeiss Jena) pięknie rysuje i możemy mieć za kilkaset złotych wspaniały sprzęt. Ich wadą jest brak współpracy z autofocusem, ale myślę, że można się do tego przyzwyczaić.

Lampa błyskowa

Nie jestem fanem lampy błyskowej mocowanej na gorącej stopce aparatu w fotografii mody. Jednak może ona nam pomóc rozbić cienie, jeśli w umiejętny sposób, najlepiej w trybie manualnym, dopalimy nasz obiekt. Polecam jednak pracę z blendą.

Na rynku są dostępne małe płachty przeznaczone do portretu, można też znaleźć blendy w kształcie wycinka z koła, służące do dopalania cieni pod brodą. Ich uchwyt jest tak skonstruowany, że sam fotografik spokojnie może jedną ręką robić zdjęcie, a drugą trzymać sobie tzw. kołnierz.

Za tydzień napiszę więcej o świetle studyjnym. Podpowiem, jaki sprzęt jest wart uwagi i jak tanim kosztem można zdobyć mały zestaw, który rozwiąże większość problemów. Na rynku jest moc różnego rodzaju softboxów, parasolek, beauty dish’ów itd. Postaram się przybliżyć ich działanie. Do zobaczenia za tydzień.


420761699421673288

Michał Massa Mąsior - fotograf, który specjalizuje się w modzie i reklamie. Wykładowca Warsztatów Sztuki Fotografii. Ukończył kurs International Center of Photography oraz kursy i warsztaty Getty Images. W 2007 roku był nominowany do Polskich Oskarów Mody. Współpracował z wieloma agencjami reklamowymi, między innymi: Eskadra, Opus-B, Demo, Adheads, Wallstreet czy Fashion Color, oraz z magazynem "Lounge" Nie ukrywa, że w fotografii interesuje go zwłaszcza to, czego wielu twórców próbuje uniknąć: kultura popularna.


Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)