Powyżej możecie zobaczyć zdjęcie autorstwa Pawła Oleniczaka, które zrealizował w Łodzi. Na panoramę miasta podczas burzy polował od 2 lat, aż w końcu mu się to udało. Zdjęcie zostało zrealizowane w czerwcu, czyli na początku sezonu burzowego w Polsce.
Tamtego dnia Paweł nie spodziewał się tak widowiskowych wyładowań. Wpadł do niego kolega, by pogadać o sprzęcie fotograficznym przed wyjazdem do Norwegii. 15 minut później za oknem szalała burza, więc szkoda by było zmarnować taką szansę na dobre zdjęcia. Chwilę potem Paweł był już na miejscu, z którego chciał ująć panoramę Łodzi.
Fotograf podpiął do aparatu pilot oraz ustawił naświetlanie na godzinę, po czym skrył się w bezpiecznym miejscu. Do wykonania zdjęcia posłużył mu teleobiektyw o zakresie ogniskowych 70-200 mm.
Ten zjawiskowy kadr to zasługa wprawnego oka Jacka Serbinowskigo. Został on uchwycony w nocy z 16 na 17 lipca 2021 roku.
- Pościg za burzami tego wieczoru był trudny, ponieważ szybko zmieniały swój kierunek i to sprawiało problemy w wybraniu dobrej lokalizacji. Kilkukrotnie się rozstawiałem ze sprzętem, ale zaraz musiałem się pakować, bo burza jednak zmieniła zdanie i poszła w innym kierunku - opowiada fotograf. - Po trzech godzinach jazdy w końcu udało się ją złapać, choć i tak miałem dużo szczęścia, bo uciekła, ale po chwili zakręciła i poszła w moją stronę.
Zdjęcie zostało złożone z 3 klatek, z czego każda była naświetlana po 120 sekund przy czułości ISO 100 i przysłonie f/22. Jacek wykorzystał korpus Canon EOS R z obiektywem Canon EF 24 mm f/1.4L II.
Autorem ostatniego ze zjawiskowych zdjeć burz, które wam dziś prezentujemy jest Adrian Dub. Wykonał on je z okna balkonowego 14 lipca 2021 roku podczas przechodzenia głośnej nawałnicy nad województwem śląskim, która spowodowała liczne straty.
Fotograf ujął potęgę natury lustrzanką cyfrową Nikon D750 z obiektywem Nikkor AF-S 14-24 mm f/2.8 na długości ogniskowej 14 mm, przy czasie 6 sekund, czułości ISO 100 oraz przysłonie f/9. Adrian wspomina, że błyskawica huknęła około 150 metrów od niego.