Mowa o pułkowniku Anthonym Biddle Sr., wielkim miłośniku boksu i lekkoatletyki. Był znany z założenia ruchu "Athletic Christianity", który w szczytowym okresie zrzeszał 300 tys. członków. Tygodnik TIME pisał o nim w 1935 r.: Inną wielką pasją Biddle'a seniora był Chrystus (...) Łącząc lekcje biblijne z walkami bokserskimi, mówił swoim młodym uczniom: "Chcę, byście tam poszli i walczyli tak, jakby sędzią był Chrystus".
Jako ceniony ekspert pułkownik Biddle zajmował się podczas I i II wojny światowej szkoleniem mężczyzn w walce wręcz. Przekonywał, że są to umiejętności, które mogą przydać się na froncie w najbardziej krytycznych momentach.
Szerokim echem odbiło się wspomniane zdjęcie z 1943 r. Amerykański pułkownik miał wówczas poprosić swoich kursantów, aby wycelowali w niego bagnety, twierdząc, że zdoła pokonać ich wszystkich. Nie wiadomo, czy rzeczywiście mu się to udało, ale wymowna fotografia stała się bardzo popularna w Stanach Zjednoczonych.
Biddle służył w Korpusie Marynarki Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych. Był autorem książki Do or Die: A Supplementary Manual on Individual Combat (pl.* Działaj albo umieraj: Uzupełniający podręcznik poświęcony walce indywidualnej*), w której zawarł różne metody walki wręcz oraz z użyciem noża.
Ciekawostką jest, że jego syn Anthony Biddle Jr. był w latach 1937-1943 ambasadorem amerykańskim w Polsce. Dyplomata dał się zapamiętać jako człowiek życzliwy i oddany sprawie polskiej. W czasie wojny Biddle Jr. był w stałym kontakcie z ruchami podziemnymi w okupowanych państwach.
Adam Gaafar, dziennikarz Fotoblogii