Nie ukrywam, że jestem bardzo ciekawy tego, co zaoferuje korpus Canon EOS R5. Ten sprzęt może być tym, czego szczerze oczekuję od współczesnego aparatu. W lutym 2020 roku firma Canon poinformowała, że pełnoklatkowy bezlusterkowiec będzie odpowiednikiem linii EOS 5D z segmentu lustrzanek i będzie mógł rejestrować do 12 kl./s z migawką mechaniczną oraz do 20 kl./s z migawką elektroniczną. Korpus ”zaproponuje nowe standardy w zakresie stabilizacji obrazu” - będzie łączył stabilizowaną matrycę ze stabilizacją IS w obiektywach.
Dotychczas pojawiało się mnóstwo spekulacji na temat domniemanej specyfikacji wideo. Canon potwierdził, że Canon EOS R5 będzie przekraczał możliwości współczesnych korpusów dostępnych na rynku. Oficjalnie została podana informacja o tym, że Canon EOS R5 będzie kręcił wideo w rozdzielczości 8K/30p przy wsparciu technologii Dual Pixel CMOS AF.
-* Dzięki tym i innym funkcjom ten aparat z rodziny EOS R na nowo zdefiniuje pojęcie bezlusterkowca* – czytamy w informacji prasowej. Brzmi to obiecująco i tajemniczo. - Canon potwierdził także, że EOS R5 wspiera zaawansowany system AF, który rozpoznaje zwierzęta – psy, koty czy ptaki – nie tylko w oparciu o wykrywanie oczu, ale także na podstawie sylwetki, gdy oczy nie są widoczne – informuje nas dalsza część otrzymanej informacji.
Po ostatnich aktualizacjach oprogramowania, korpusy Canon EOS R oraz Canon EOS RP znacząco poprawiły wyniki w kwestii wykrywania oczu i twarzy. Już na tym etapie niektórzy użytkownicy uważają, że wspomniane aparaty zostawiają Sony w tyle. Zobaczymy, co przyniesie Canon EOS R5. Zapowiada się naprawdę ciekawie.
Richard Shepard, odpowiadający za marketing produktów profesjonalnych w firmie Canon, mówi o udowadnianiu tego, że niemożliwe do zrobienia, jest możliwe. W swojej wypowiedzi zwraca uwagę na podnoszenie poprzeczki rynkowej wyżej i wyżej. Canon EOS R5 wraz z obiektywami linii RF mają być dowodem zaangażowania producenta w rozwój technologii.
Póki co nie znamy oficjalnej daty premiery Canona EOS R5, ale spodziewamy się jej na jesień 2020 roku. Początkowo oczekiwaliśmy jej w okolicach przełomu czerwca i lipca, lecz z powodu pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 przewidywane są opóźnienia.