Frymografia: Między dwoma biegunami
Są zdjęcia, które budzą niepokój i takie, które usypiają strach. Formalnie mogą wyglądać podobnie, ale w przekazie są różne. Jak to się dzieje, że fotografia może mieć tak szerokie pole rażenia? Zastanawiam się nad tym, gdy wszystko wokół zaczyna się walić. Trudno zachować poziom, gdy tak wiele rzeczy odstaje od pionu. Na szczęście interpretacja fotografii – podobnie jak aparat – ma też własną optykę. To od nas zależy, czy stanie się wiekiem do trumny, czy ostatnią deską ratunku. Ten sam stolarski materiał, a jakże inne przeznaczenie. Subtelna różnica między bytem i niebytem.