Krew, pot i łzy, czyli fotoedytor na igrzyskach olimpijskich
Fotoedytor Reutersa opowiada o swojej pracy podczas igrzysk w Londynie. Jak wybrać najlepsze zdjęcie spośród kilku tysięcy, które codziennie trafiają na biurko? A czas leci!
Fotoedytor Reutersa opowiada o swojej pracy podczas igrzysk w Londynie. Jak wybrać najlepsze zdjęcie spośród kilku tysięcy, które codziennie trafiają na biurko? A czas leci!