Mariupol przed i po bombardowaniu. Zdjęcia satelitarne pokazują skalę zniszczeń

Mariupol przed i po bombardowaniu. Zdjęcia satelitarne pokazują skalę zniszczeń10.03.2022 09:07
Zniszczenia w Mariupolu po atakach Rosjan
Zniszczenia w Mariupolu po atakach Rosjan
Źródło zdjęć: © ©Maxar Technologies

Nowe zdjęcia satelitarne dostarczone przez amerykańską firmę Maxar Technologies, pokazują zniszczone domy, sklepy i inne budynki w Mariupolu. Są kolejnym dowodem na to, że Rosjanie podczas inwazji na Ukrainę uderzają nie tylko w cele wojskowe, ale też cywilne.

Mariupol jest jednym z tych miast, które najmocniej doświadczają rosyjskiej agresji. Od co najmniej tygodnia spadają tam pociski i bomby, które niszczą obiekty wojskowe i cywilne, a także ranią i zabijają wiele osób. Przykładem jest szpital położniczy, który w środę, 9 marca 2022 roku został zbombardowany. Pod gruzami zniszczonego obiektu znajdowały się dzieci oraz kobiety w zaawansowanej ciąży. Wiele spośród nich zostało rannych.

420583956359153723
Źródło zdjęć: © ©Maxar Technologies

Skalę zniszczeń w Mariupolu pokazują zdjęcia satelitarne udostępnione przez amerykańską firmę Maxar Technologies, zajmującą się m.in. technologiami kosmicznymi. Jest to ta sama firma, dzięki której świat ujrzał zdjęcia rozciągającego się na 64 kilometry rosyjskiego konwoju, zmierzającego w kierunku Kijowa.

420583956359284795
Źródło zdjęć: © ©Maxar Technologies

Serwis Space.com donosi, że zdjęcia zostały wykonane w godzinach porannych w środę, 9 marca. Zrobił je komercyjny satelita do obserwacji Ziemi WorldView-3. Na zdjęciach widać rozległe zniszczenia infrastruktury, w tym domów, sklepów spożywczych, centrów handlowych i wieżowców. Część budynków przestała w ogóle istnieć, a część została poważnie uszkodzona.

Firma Maxar Technologies na swoim koncie na Twitterze udostępniła również zdjęcia satelitarne Mariupolu przed i po inwazji Rosji na Ukrainę. Takie zestawienie jeszcze dobitniej pokazuje niszczycielską skalę rosyjskiej "specjalnej operacji wojskowej" w Ukrainie.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)