Nikon Coolpix P100, czyli ultrazoom bez kompromisów - TEST część 2

Nikon Coolpix P100, czyli ultrazoom bez kompromisów - TEST część 2
Nikon Coolpix P100, czyli ultrazoom bez kompromisów - TEST część 2
Krzysztof Basel

08.04.2010 06:15, aktual.: 30.05.2016 11:56

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Z ciekawością wziąłem pod lupę najnowszego Nikon Coolpix P100 z 26-krotnym zoomem, trybem nagrywania filmów w jakości Full HD 1080 p i matrycą o rozdzielczości 10 megapikseli. Nikon zastosował tu sensor CMOS o mniejszej rozdzielczości, niż u poprzednika, co powinno zaowocować między innymi mniejszymi szumami. Jak radzi sobie najnowszy ultrazoom Nikona? W drugiej części prezentujemy przykładowe zdjęcia, filmy oraz podsumowanie całego testu.

Z ciekawością wziąłem pod lupę najnowszego Nikon Coolpix P100 z 26-krotnym zoomem, trybem nagrywania filmów w jakości Full HD 1080 p i matrycą o rozdzielczości 10 megapikseli. Nikon zastosował tu sensor CMOS o mniejszej rozdzielczości, niż u poprzednika, co powinno zaowocować między innymi mniejszymi szumami. Jak radzi sobie najnowszy ultrazoom Nikona? W drugiej części prezentujemy przykładowe zdjęcia, filmy oraz podsumowanie całego testu.



Jakość zdjęć i szumy

Szumy

Nikon zastosował w modelu Coolpix P100 nową matrycę CMOS o rozdzielczości 10,3 megapiksela. Taki ruch ze strony japońskiego producenta był dla wielu zaskoczeniem. Nikon Coolpix P90, czyli o rok starszy poprzednik modelu P100, posiadał większy 12,1-megapikselowy sensor wykonany w technologii CCD. Taka obniżka rozdzielczości powinna teoretycznie spowodować polepszenie jakości zdjęć i lepszą pracę na wysokich czułościach ISO.

Coolpix P90 oferował pracę z czułością ISO 64 - 1600, a ISO 3200 było dostępne tylko przy rozdzielczości 3 Mpix. P100 potrafi pracować z ISO 160-3200, a zatem rzeczywiście zakres czułości został rozszerzony na wysokie ISO 3200, jednak obniżony przy minimalnych czułościach - z ISO 64 do 160.

Nie miałem okazji własnoręcznie testować popularnego P90. Jednak bazując na zdjęciach testowych w Internecie odnoszę wrażenie, że zabieg okazał się całkiem udany. Superzoom Nikona gwarantuje dobrą jakość zdjęć oraz oddanie kolorów do czułości ISO 400. Szumy są zauważalne przy ISO 800, jednak cały czas jest to zupełnie używalna jakość. Z czułości ISO 1600 i 3200 można skorzystać w wyjątkowych sytuacjach, ale trzeba przyznać, że ich jakość mocno się nie różni od siebie. Na pochwałę zasługuje oddanie barw przy wysokich czułościach. Pomimo chęci wyłączenia odszumiania do testów wszystko wskazuje na to, że Coolpix P100 ma standardowo włączony taką funkcję. Ziarno na testowych fotografiach jest rozmyte przez co mało obiektywne wydaje mi się porównanie ich np. z testowanych wcześniej Sony Cyber-shot DSC TX-1, którego również chwaliłem za pracę na wysokich czułościach. Zdjęcia były zapisywane na kartach SD.

Poniżej znajdziecie kilka zdjęć tablicy X-Rite ColorChecker zapisanych w standardowym pliku JPG o najwyższej rozdzielczości oraz jakości. Wszystkie testowe fotografie karty kolorów w pełnej rozdzielczości znajdziecie na Flickrze.

ISO 160
ISO 160
ISO 200
ISO 200
ISO 400
ISO 400
ISO 800
ISO 800
ISO 1600
ISO 1600
ISO 3200
ISO 3200

Nikon Coolpix P100 oferuje dodatkową możliwość redukcji szumów. Działanie funkcji jest widoczne po jej włączeniu i działa całkiem przyzwoicie. No, może poza ISO 3200, gdzie odszumianie tylko pogarsza sprawę.

ISO 800
ISO 800
ISO 800 - odszumianie
ISO 800 - odszumianie
ISO 1600
ISO 1600
ISO 1600 odszumianie
ISO 1600 odszumianie
ISO 3200
ISO 3200
ISO 3200 odszumianie
ISO 3200 odszumianie

Reprodukcja szczegółów

Jestem zadowolony z oddania szczegółów na zdjęciach przez testowanego Nikon Coolpix P100. Aparat oferuje ciekawą jakość w zasadzie do czułości ISO 800. Powyżej jest już znacząco gorzej, ale mimo to cały czas dobrze, jak na matrycę o rozmiarze 1/2,3 cala.

ISO 160
ISO 160
ISO 200
ISO 200
ISO 400
ISO 400
ISO 800
ISO 800
ISO 1600
ISO 1600
ISO 3200
ISO 3200

Wszystkie zdjęcia pokazujące oddanie szczegółów w pełnej rozdzielczości znajdziecie na Flickrze.

Przykładowe zdjęcia

Nikona P100 miałem w rękach przez ok tydzień czasu i fotografowało mi się nim bardzo przyjemnie. Autofokus działa dosyć sprawnie i szybko, chociaż miał poważne problemy z ciągłym śledzeniem poruszających się obiektów.

Zgrabny kompakt japońskiego producenta łapie ostrość od 50 cm przy szerokim kącie lub od 170 cm przy maksymalnym zoomie. Świetnie spisuje się tryb Makro, w którym Nikon potrafi złapać ostrość już 1 cm.

Aparat oferuje 4 tryby pomiaru światła: Matrycowy (256 segmentowy), Centralny, Punktowy oraz Punktowy w aktywnym polu AF. W każdym z nich Nikon lekko prześwietlał zdjęcia i musiałem lekko zmniejszyć ekspozycję.

Nic nowego nie znajdziemy w kategorii balansu bieli. Aparat oferuje standardowe tryby pomiaru temperatury barwowej: Auto, Światło dzienne, Zachmurzenie, Światło żarówki, Światło jarzeniowe, Lampa błyskowa, Ustawienia własne.

26 mm - ISO 160, f/5.6, 1/217 s. WB - Auto
26 mm - ISO 160, f/5.6, 1/217 s. WB - Auto
678 mm - ISO 160, f/5.6, 1/340 s. WB - Auto
678 mm - ISO 160, f/5.6, 1/340 s. WB - Auto
26 mm, ISO 160, f/3.2, -0,7 EV, WB - Auto
26 mm, ISO 160, f/3.2, -0,7 EV, WB - Auto
58 mm, ISO 160, f/5.6, -1 EV, 1/250 s., auto WB
58 mm, ISO 160, f/5.6, -1 EV, 1/250 s., auto WB
37 mm, ISO 160, f/3.2, 0 EV, 1/50 s., auto WB
37 mm, ISO 160, f/3.2, 0 EV, 1/50 s., auto WB
26 mm, ISO 400, f/4, 0 EV, WB fine weather
26 mm, ISO 400, f/4, 0 EV, WB fine weather
26 mm, ISO 160, f/5.6, 0 EV, WB auto
26 mm, ISO 160, f/5.6, 0 EV, WB auto
46 mm, ISO 160, f/3.5, 0 EV, WB auto
46 mm, ISO 160, f/3.5, 0 EV, WB auto
26 mm, ISO 1600, f/2.8, 1/25, WB Auto
26 mm, ISO 1600, f/2.8, 1/25, WB Auto

Więcej zdjęć znajdziecie na Flickrze.

Przykładowe filmy

Funkcja wideo to jeden z głównych wyróżników w stosunku do poprzedniego modelu P90. Nagrywanie można szybko rozpocząć dedykowanym przyciskiem, który zarazem oferuje też możliwość zmianę trybów HD i HS (Hig Speed). Nikon Coolpix P100 oferuje kilka trybów nagrywania filmów:

  • 1920 x 1080 (Full HD) 15 kl./s, 12 Mbit/s, zapis do 2 min.

? 1280 x 720 (HD) 60 kl./s, 9 Mbit/s, zapis do 30 s

? 640 x 480 (VGA) 120 kl./s, 3 Mbit/s, zapis do 10 s

? 320 x 240 (QVGA) 240 kl./s, 640 kbit/s, zapis do 10 s

Jakość filmów z Coolpixa P100 daje radę, ale można przyczepić się do kilka błędów. Obiektyw strasznie trzęsie się przy przybliżaniu i oddalaniu i nie pracuje wtedy autofokus. Jesteśmy zatem ograniczeni podczas filmowania do jednej ogniskowej. A wielki zoom to przecież główna zaleta tego sprzętu.

Full HD 1080p z dźwiękiem stereo

Nikon Coolpix P100 - short video test, Full HD 1080p + zoom

Nagranie z prędkością 240 klatek na sekundę

W trakcie testów nagrałem także film z prędkości 240, 120 i 60 kl./s., ale nie miałem niestety możliwości sfilmowania wybuchających balonów, które idealnie pokazują zastosowanie nagrań z takimi szybkościami. Posłużyłem się zatem filmem z portalu PhotographyBay. Należy traktować tę funkcję raczej, jako mało użyteczny, ale ciekawy bajer.

Nikon P100 Slo-Mo Sample Video

Podsumowanie

Jestem miłośnikiem szerokokątnych obiektywów i nie przepadam za aparatami typu ultrazoom. Osobiście nigdy bym sobie takiego aparatu nie kupił. Przez zastosowanie obiektywu o tak szerokim zakresie ogniskowych aparat ma spore wymiary, jak na kompakt, nieznacznie tylko ustępując pod tym względem najtańszym lustrzankom. A zatem odpada główna zaleta kompaktów ? wielkość.

Czym zatem Nikon Coolpix P100 może nas do siebie przekonać? To świetnie wykonany zaawansowany kompakt z klasycznym prostym, ale dosyć świeżym wyglądem. Aparat posiada kilka funkcji i elementów budowy zaczerpniętych z lustrzanek. Nikon zastosował tu matrycę CMOS (wcześniej CCD), a dzięki zmniejszonej rozdzielczości sensora zaawansowany kompakt oferuje duży zakres czułości oraz całkiem nieźle radzi sobie z szumami. Obsługa Coolpixa P100 jest intuicyjna i powinien sobie z nią poradzić nawet bardzo odporny na wiedzę użytkownik.

Plusem jest też dobra jakość filmów wraz z całkiem przyzwoitym dźwiękiem stereo, jednak nie zapomnę Coolpixowi sporych problemów ze stabilnością obrazu podczas przybliżania oraz braku autofokusa przy zmianie ogniskowej. Mimo to funkcja video świetnie sprawdzi się kiedy zechcesz nagrać imprezowe chwile spędzone z przyjaciółmi czy mieć pamiątkę z wakacji.

Do miana zupełnego lidera rynku Nikonowi brakuje jednak kilku bardzo istotnych elementów. Zabrakło możliwości rejestrowania RAWów czy gniazda hotshoe, czyli gorącej stopki do podłączenia lampy błyskowej.  Mimo to Nikon Coolpix P100 to bardzo solidny aparat, który już chwilę po premierze świetnie się sprzedaje i z pewnością podpasuje wielu miłośnikom fotografii z zacięciem do odrobinę bardziej ambitnych celów.

Mnie P100 do siebie nie przekonał. Za ok 1500 zł bez chwili zastanowienia wybrałbym tanią lustrzankę, np. Nikona D3000 z kitowym obiektywem 18-55 VR. Jednak jednego Coolpixowi odmówić nie mogę - żadna lustrzanka z obiektywem nie zapewni Ci tak szerokiego zakresu ogniskowych i tak potężnego zoomu w tak kompaktowych rozmiarach. To po prostu niesamowicie uniwersalny sprzęt, czym z pewności przekona do siebie wielu użytkowników. Nikon Coolpix P100 to zdecydowanie jedna z ciekawszych propozycji na rynku w swojej klasie.



Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)