Portal Nikon Rumors wzburzył czytelników nowymi ciekawostkami na temat japońskiego giganta. Według redakcji, firma Nikon może wypuścić jeszcze w tym roku następców modeli Nikon Z6 i Z7. Aparaty mają mieć dodatkowe "S" w nazwie. Pytanie brzmi: Co jest bardziej prawdopodobne: wypuszczenie Nikona Z5 czy "esek"?
Jak w przypadku wielu doniesień, tak i tutaj brakuje źródła informacji, więc traktujmy je z przymrużeniem oka. Ot takie pobożne życzenia. Według portalu w potencjalnie nadchodzących korpusach mogą pojawić się następujące ulepszenia:
- Podwójny procesor przetwarzania obrazu EXPEED
- Podwójny slot kart pamięci (nie wiadomo, w jakim formacie)
- Nowy uchwyt pionowy o oznaczeniu Nikon EN-EL15c
- Możliwość wygodnego korzystania z gripu z przyciskami
- Możliwość zasilania korpusu z portu USB
- Możliwość kręcenia wideo 4K/60p
Patrząc na to, że bezlusterkowe pełnoklatkowe Nikony nie mogą kręcić w 4K/60p, na pewno byłby to miły dodatek. Podwójny slot kart pamięci oraz podwójny procesor – zdecydowanie na plus. Gdyby jeszcze karty pamięci znalazły się w konfiguracji SD/SD lub XQD (CFExpress)/SD to byłoby niemal idealnie.
Według Nikon Rumors, nowe aparaty mogą pojawić się jesienią 2020 roku.