Sonda NASA zbliżyła się do Wenus. Na dowód przesłała zdjęcia powierzchni planety

Wenus po analizie termicznej powierzchni.
Wenus po analizie termicznej powierzchni.
Źródło zdjęć: © © NASA
Marcin Watemborski

11.02.2022 11:35, aktual.: 26.07.2022 13:48

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

O Parker Solar Probe pisaliśmy niejednokrotnie. Mimo tego, że jej głównym celem jest badanie korony Słońca, tak istnieją również misje poboczne – zupełnie jak w świecie gier wideo. Jednym z takich side-questów jest przykładowo robienie zdjeć Wenus. Gdy naukowcy z NASA je zobaczyli, zaniemówili.

Tajemnicza Wenus pokazała się NASA

Zdjęcia z Parker Solar Probe musiały przejść bardzo dokładną analizę. Gdy w lipcu 2020 roku pojazd zbliżył się do Wenus i wykonał kilka fotografii za pośrednictwem narzędzia WISPR (Wide-field Imager for Parker Solar Probe), ale praktycznie nie było nic widać. Teraz agencja kosmiczna NASA potwierdziła, że udało się ująć na zdjęciach powierzchnię mało znanej nam planety.

Wenus jest niesamowitą planetą. Naukowcy donoszą, że jest bardzo podobna do Ziemi pod kątem wielkości czy składu, aczkolwiek warunki tam panujące nie sprzyjają rozwojowi żadnych form życia. Temperatura atmosfery wynosi ok. 471 stopni Celsjusza, a na powierzchni na próżno szukać wody. Jeśli dodamy do tego obłoki gazów, z których pada palący deszcz kwasu siarkowego, sytuacja staje się jeszcze jaśniejsza.

Ciemna strona Wenus

Wspomniane obłoki to tak naprawdę gęste chmury. To one uniemożliwiają obserwowanie Wenus z zewnątrz. Wysłane tam w przeszłości maszyny przegrzewały się, zanim zdążył wysłać jakiekolwiek sensowne dane czy zdjęcia. Wyjątkiem są materiały zarejestrowane przez WISPR, czyli teleskopy podłączone do matryc światłoczułych typu CMOS, które nie bazują jedynie na paśmie światła bliskiego podczerwieni, ale również widmie światła widzialnego.

NASA’s New Views of Venus’ Surface From Space

O ile WISPR nie sprawdzi się dobrze fotografując jasną stronę Wenus ze względu na promieniowanie słoneczne oraz własne planety, tak nocna część stoi przed naukowcami otworem. Wówczas teleskopy są w stanie ująć jedynie promieniowanie własne – zwłaszcza cieplne dzięki instrumentom podczerwonym.

Obraz
Obraz;

Zdjęcia z lipca 2020 roku są istotne ze względu na minerały na powierzchni planety. Topograficznie Parker Solar Probe nie ujęła nic nowego. Na tę chwilę, na podstawie analizy przewodnictwa cieplnego poszczególnych minerałów, naukowcy stwierdzili, że Wenus była planetą aktywną wulkanicznie. W przyszłości Parker Solar Probe ma skoncentrować się na niej ponownie, lecz odbędzie się to nie wcześniej niż na początku listopada 2024 roku ze względu na zaplanowane manewry asysty grawitacyjnej.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (10)