Nikon kończy z lustrzankami? Czas najwyższy, ale może nie dla niego...

Nikon kończy z lustrzankami? Czas najwyższy, ale może nie dla niego...
15.07.2022 07:13
Nikon kończy z lustrzankami? Czas najwyższy, ale może nie dla niego...

Lata 20. XXI wieku to bez wątpienia czas dominacji bezlusterkowców. O ile jeszcze 3-4 lata temu można było myśleć, że ta technologia się do końca nie przyjmie, tak teraz nie ma złudzeń. W kuluarach świata fotografii głośno się mówi o tym, że Nikon odejdzie od produkcji lustrzanek, a to już bezwzględnie podkreśla zwycięstwo bezlusterkowców.

Dominacja bezlusterkowców to fakt

Patrząc na rynek fotograficzny, na tę chwilę jedynym producentem, który stale rozwija swoją ofertę lustrzanek i ją aktywnie wspiera, jest firma Pentax, choć od długiego czasu nie pokazała nowego modelu. Ba, w swojej ofercie nawet nie ma bezlusterkowców. Inaczej jest z gigantami – Sony, Canonem, Panasonikiem czy w końcu Nikonem. Ten ostatni poważnie się spóźnił ze swoimi nowinkami technologicznymi w ogólnym rozrachunku.

Niemal każdemu fotografowi jest znana walka Canona i Nikona o udziały w rynku lustrzanek – najpierw klasycznych na film, później cyfrowych. W dobie pełnoklatkowych bezlusterkowców to się zmieniło. Tutaj prym wiedzie Sony, a Canon silnie go goni – tym bardziej po tym, gdy zapowiedział, że kolejna flagowa lustrzanka cyfrowa nie powstanie.

Nikon na szarym końcu

Nikon nie odnalazł się najlepiej we współczesnym świecie, a przynajmniej nie na początku. Gdy Sony miało pokaźną ofertę bezlusterkowców, a Canon ujawniał kolejne szkła i korpusy, Nikon powolutku działał w temacie. Nałożyły się na to poważne problemy finansowe firmy, przeniesienie produkcji i kłopoty z dostępnością części, by móc uraczyć świat swoim przełomowym flagowcem, modelem Nikon Z9, który został wybrany w plebiscycie Imperatory WP "Aparatem Roku 2021".

Jak wspominaliśmy – Sony lustrzanki porzuciło, Canon również. A Nikon? Nikon niestety znowu się spóźnił. Dopiero teraz pojawiła się informacja o tym, że firma planuje zaprzestanie produkowania lustrzanek cyfrowych na rzecz bezlusterkowców, jak donosi portal Nikkei. Była to jedynie notatka biznesowa.

420425145464064059

Nie trzeba było czekać długo, by informacja rozeszła się po sieci jak świeże bułeczki. W odpowiedzi na doniesienia Nikkei, firma Nikon wydała oświadczenie, w którym podkreśliła, że opublikowany artykuł to tylko spekulacje i nic nie zostało ogłoszone oficjalnie. W podanej informacji, Nikon zwraca uwagę na to, że produkcja lustrzanek, ich serwisowanie i sprzedaż są kontynuowane.

Wygląda na to, że Nikon dalej zostaje w tyle za Sony i Canonem. Nie wiadomo, czy i kiedy się to zmieni. Być może system Nikon F będzie stale towarzyszył nowszemu Nikon Z. My jednak nie spodziewamy się zobaczenia nowej flagowej lustrzanki cyfrowej z charakterystycznym czerwonym paskiem na uchwycie.

Marcin Watemborski, redaktor prowadzący Fotoblogii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (9)