Nikon kończy z lustrzankami? Czas najwyższy, ale może nie dla niego...

Lata 20. XXI wieku to bez wątpienia czas dominacji bezlusterkowców. O ile jeszcze 3-4 lata temu można było myśleć, że ta technologia się do końca nie przyjmie, tak teraz nie ma złudzeń. W kuluarach świata fotografii głośno się mówi o tym, że Nikon odejdzie od produkcji lustrzanek, a to już bezwzględnie podkreśla zwycięstwo bezlusterkowców.

Nikon kończy z lustrzankami? Czas najwyższy, ale może nie dla niego... 1
Marcin Watemborski

Dominacja bezlusterkowców to fakt

Patrząc na rynek fotograficzny, na tę chwilę jedynym producentem, który stale rozwija swoją ofertę lustrzanek i ją aktywnie wspiera, jest firma Pentax, choć od długiego czasu nie pokazała nowego modelu. Ba, w swojej ofercie nawet nie ma bezlusterkowców. Inaczej jest z gigantami – Sony, Canonem, Panasonikiem czy w końcu Nikonem. Ten ostatni poważnie się spóźnił ze swoimi nowinkami technologicznymi w ogólnym rozrachunku.

Niemal każdemu fotografowi jest znana walka Canona i Nikona o udziały w rynku lustrzanek – najpierw klasycznych na film, później cyfrowych. W dobie pełnoklatkowych bezlusterkowców to się zmieniło. Tutaj prym wiedzie Sony, a Canon silnie go goni – tym bardziej po tym, gdy zapowiedział, że kolejna flagowa lustrzanka cyfrowa nie powstanie.

Nikon na szarym końcu

Nikon nie odnalazł się najlepiej we współczesnym świecie, a przynajmniej nie na początku. Gdy Sony miało pokaźną ofertę bezlusterkowców, a Canon ujawniał kolejne szkła i korpusy, Nikon powolutku działał w temacie. Nałożyły się na to poważne problemy finansowe firmy, przeniesienie produkcji i kłopoty z dostępnością części, by móc uraczyć świat swoim przełomowym flagowcem, modelem Nikon Z9, który został wybrany w plebiscycie Imperatory WP "Aparatem Roku 2021".

Jak wspominaliśmy – Sony lustrzanki porzuciło, Canon również. A Nikon? Nikon niestety znowu się spóźnił. Dopiero teraz pojawiła się informacja o tym, że firma planuje zaprzestanie produkowania lustrzanek cyfrowych na rzecz bezlusterkowców, jak donosi portal Nikkei. Była to jedynie notatka biznesowa.

Nikon kończy z lustrzankami? Czas najwyższy, ale może nie dla niego... 2

Nie trzeba było czekać długo, by informacja rozeszła się po sieci jak świeże bułeczki. W odpowiedzi na doniesienia Nikkei, firma Nikon wydała oświadczenie, w którym podkreśliła, że opublikowany artykuł to tylko spekulacje i nic nie zostało ogłoszone oficjalnie. W podanej informacji, Nikon zwraca uwagę na to, że produkcja lustrzanek, ich serwisowanie i sprzedaż są kontynuowane.

Wygląda na to, że Nikon dalej zostaje w tyle za Sony i Canonem. Nie wiadomo, czy i kiedy się to zmieni. Być może system Nikon F będzie stale towarzyszył nowszemu Nikon Z. My jednak nie spodziewamy się zobaczenia nowej flagowej lustrzanki cyfrowej z charakterystycznym czerwonym paskiem na uchwycie.

Marcin Watemborski, redaktor prowadzący Fotoblogii

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ