Nikon z nowymi problemami. Wycofuje kolejny aparat i nie tylko

Nikon z nowymi problemami. Wycofuje kolejny aparat i nie tylko30.08.2021 07:59
Nikon z nowymi problemami. Wycofuje kolejny aparat i nie tylko

Nikon zamknął miniony rok fiskalny z ogromną stratą 720 milionów dolarów. Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 nie jest dla giganta dobrym czasem mimo tego, że obecnie notuje lekki zysk. Do informacji publicznej podano, że korpus Nikon Coolpix B600 definitywnie zniknie z rynku, a to nie koniec problemów.

Nikon Coolpix B600 to bardzo świeży produkt, którego żywot właśnie się zakończył. Jego premiera odbyła się w 2019 roku, lecz do sprzedaży wszedł dopiero... pod koniec 2020! Powodem był brak części do budowy korpusu. Jego specyfikacja bazowała na 16-megapikselowej matrycy i obiektywie umożliwiającym aż 60-krotne powiększenie obrazu.

Na japońskiej stronie Nikona pojawiło się oświadczenie, które przetłumaczyło Nikon Rumors. Przeczytamy w nim o zakończeniu produkcji aparatu kompaktowego Nikon Coolpix B600, z powodu braku podzespołów, co jest pokłosiem pandemii koronawirusa SARS-CoV-2.

Tu nie kończą się złe wieści. Niedługo później pojawiła się kolejna wiadomość. Tym razem dotyczy ona szerszego grona użytkowników systemów fotograficznych marki Nikon. Chodzi o adapter zasilający EH-5d, lampę błyskową z bezprzewodowym sterowaniem Nikon SB-R200 i-TTL, bezprzewodowego flesza do makrofotografii Nikon R1C1 przeznaczonego do lustrzanek cyfrowych oraz pilot do bezprzewodowego wyzwalania lamp błyskowych Nikon SU-800.

W drugim przypadku nie chodzi o wycofanie akcesoriów, a o wstrzymanie produkcji. Weszło ono w życie z dniem 27 sierpnia 2021 roku i nie wiadomo, jak długo to potrwa. Nikon informuje, że produkcja zostanie wznowiona tak szybko, jak to tylko możliwe, ale nie podaje konkretów. Powód jest taki sam, jak w przypadku kompaktu Nikon Coolpix B600 – brak podzespołów.

Jeśli sytuacja rozszerzy się na inne produkty tego producenta, niewielkie zyski firmy odnotowane w niedawno zakończonym okresie fiskalnym nie będzie miała większego znaczenia. Miejmy nadzieję, że gigant jednak się odkuje i wciąż będzie mógł stawać w szranki o udziały w rynku z Canonem i Sony.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (2)