Smartfon za 2500 zł robi lepsze zdjęcia niż drogi aparat. Nie wkurza cię to?
Przy premierach kolejnych flagowych modelów smartfonów coraz bardziej zaczynam tracić wiarę w profesjonalne aparaty fotograficzne. Rozwój fotografii mobilnej jest tak szybki i zjawiskowy, że kupno aparatu może przestać mieć jakikolwiek sens. Po co wydawać 20 tys. na korpus (plus obiektywy), gdy 10 razy tańszy smartfon da mi zadowalający efekt? Coś tu poszło nie tak.