Samolot leży w niewielkiej odległości od brzegu i na niedużej głębokości, dzięki czemu jest dostępny również dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z turystyką podwodną. Centrum nurkowe Coral Diving Crete w Hersonissos zwraca uwagę, że o istnieniu samolotu wiadomo było od lat, ale "greccy agenci turystyczni i biznesmeni wykorzystują go, by przyciągnąć klientów".
Silnik Messerschmitta Bf 109 odpadł od maszyny i znajduje się kilka metrów od kadłuba. Zarówno śmigło, jak i skrzydła, pozostały w nienaruszonym stanie. Na samolocie wciąż widoczne są insygnia producenta. Niektóre aluminiowe części wyglądają jak fabrycznie nowe.
Messerschmitt Bf 109, który do dziś znajduje się u wybrzeży Grecji, był jedną z blisko 1,3 tys. maszyn wysłanych przez Luftwaffe do udziału w bitwie o Kretę. Podczas potyczki alianci zestrzelili 210 wrogich samolotów. Próba inwazji, która zakończyła się pyrrusowym zwycięstwem Adolfa Hitlera, kosztowała życie ok. 4,5 tys. niemieckich spadochroniarzy.
Należy mieć na uwadze, że wydobywanie wraków z dna mórz jest wskazane ze względu na ich negatywny wpływ na środowisko naturalne. Między innym z tego względu wielu historyków i badaczy świadomych istnienia niemieckiej maszyny w pobliżu Grecji zastanawia się, dlaczego nie została ona jeszcze wyciągnięta. Eksperci podkreślają, że konstrukcja mogłaby posłużyć jako bezcenny eksponat z czasów bitwy o Kretę.
***
Jeśli ciekawią was równie niezwykłe znaleziska z czasów II wojny światowej i nie tylko, zachęcamy do lektury innych naszych tekstów. Polecamy materiał o niemieckim myśliwcu Focke-Wulf Fw 190, który po blisko 50 latach został odkryty w lesie pod Sankt Petersburgiem, artykuł o cmentarzysku samolotów w Murmańsku oraz tekst dot. pozostawionych na Syberii składów kolejowych z czasów Stalina.