Z aparatem od kanapy do kanapy, czyli dokument o couchsurfingu
Gabriele Galimberti fotografował już jak babcie gotują dla swoich wnuczków, zabawki, sypialnie. Teraz czas przyszedł na gospodarzy. Couchsurfing stał się już tak popularną formą nocowanie i zawierania przyjaźni, że nikogo już nie dziwi wybór noclegu na obcej kanapie. Gabriele odbył długą podróż, podczas której spał na wielu kanapach, materacach i sofach. Swoje doświadczenia oczywiście skrupulatnie dokumentował. Wśród odwiedzanych przez fotografa domów były i wielkie rezydencje, urządzone z przepychem, małe mieszkanka na poddaszu i pokoje w akademikach. Poznajcie niektórych gospodarzy Gabriele.