"Male plavidlo", czyli nietypowy sposób na fotografowanie pelikanów
W piwnicy wydawnictwa "National Geographic" w Waszyngtonie znajduje się jedno z ważniejszych pomieszczeń. Biuro wypełnione wiertarkami, tokarkami i innymi elektronarzędziami, gdzie pośród przewodów, układów scalonych i rozkręconych obiektywów pracują ci, bez których wiele, wiele zdjęć znanych z okładek magazynu, nigdy by nie powstało.