Drony, małe czołgi, zdalne aparaty. Tak się dzisiaj fotografuje dzikie zwierzęta
Parafrazując motto Capy: "Jeśli twoje zdjęcia nie są dostatecznie dobre, to znaczy, że nie wziąłeś ze sobą czołgu". Tak, czołgu, ponieważ fotografowie National Geographic używają małych wozów opancerzonych i dronów uzbrojonych w lustrzanki. Wszystko po to, żeby być bliżej i zrobić lepszy materiał o lwach z Serengeti.