Frymografia: Trzeba zapłacić
Wszystko co żyje, zasługuje na uwagę. Jeśli wyrażamy ją aparatem, powinniśmy pamiętać o prostej zasadzie. Istnieje granica między fotograficznym poznaniem, a zwykłą kradzieżą przestrzeni. Lepiej zachować powściągliwość, niż pogardliwie okradać świat z tajemnicy. Odnosi się to do wszystkich organizmów, które są biologicznie żywe. Nawet kwiat, sfotografowany niedbale, przynosi większa szkodę niż korzyść. Zwierzę uchwycone bez należnego szacunku, ujmuje nam w obiektywie człowieczeństwa. Wykorzystany człowiek sprawia, że przestajemy być ludźmi. W każdym przypadku test prawdy jest bardzo prosty. Zadaj pytanie - czy warto było? Czy patrząc na zrobioną przez siebie fotografię czujesz się lepiej, czy może gorzej?