Tamron SP 70-200 mm f/2.8 Di VC USD G2 – obiecanki, wcale nie cacanki! [test]
Nie cacanki – po pierwsze dlatego, że skoro obiecałem go przetestować, to testuję. Nie cacanki – po drugie stąd, że już z pierwszych wykonanych podczas testu zdjęciach wynika wysoka klasa tego Tamrona. Poprzednik, w nazwie różniący się jedynie brakiem „G2” był bardzo dobrym zoomem. Nie idealnym, miejscami ustępującym topowemu Canonowi 70-200/2.8L IS II, z którym go porównywałem dwa miesiące temu, ale i tak miło mnie zaskoczył. Po drugiej generacji oczywiście spodziewam się jeszcze lepszych wyników. Tym razem nie jest to test porównawczy, ale żeby „Giedwójce” nie było nudno samej, dodałem jej do towarzystwa dwa firmowe telekonwertery.