Represjonowany fotograf odwiedza rodzinę po 20 latach
Pochodzący z Tunezji i wychowany w Belgii fotoreporter, Karim Ben Khelifa, wrócił do rodzimego kraju po dwóch dekadach dobrowolnego wygnania. Współpracownik m.in. "Newsweeka", "Sterna" i "Le Monde" musiał salwować się ucieczką po tym, jak rodzina ostrzegła go przed niebezpieczeństwem ze strony prezydenta Zine El Abidine Ben Alego, słynącego z łamania praw prasy i ograniczania wolności słowa.