Może kosztować nawet 2,5 mln złotych. Nazywają go "jednorożcem"
Nazwę "Leica" zna każdy fotograf. Sprzęt legendarnego producenta jest na wagę złota, a czasem jeszcze droższy. Wystarczy spojrzeć na prototyp obiektywu Leica Noctilux 50 mm f/1.2 z 1964 roku, który niebawem pójdzie pod młotek. Eksperci szacują, że może zostać sprzedany nawet za 500 tys. dolarów, czyli ok. 2,5 miliona złotych. Przyjrzyjmy mu się z bliska.
Marcin Watemborski