Koniec z rozbieranymi sesjami w słonecznikach. Farmerzy protestują
Chyba każdy fotograf, który jakiś czas zajmuje się fachem, wie, że robienie zdjęć w słonecznikach, lawendzie, wrzosach, polu kukurydzy, makach czy na stogach siana, to delikatnie mówiąc kicz. Żeby zrobić takie zdjęcia dobrze, trzeba naprawdę się przyłożyć. Jednak mimo tego, wiele osób próbuje swoich sił z niejednokrotnie marnym skutkiem, a na dodatek wplata do kadrów niepotrzebną nagość. Ludzie zajmujący się uprawą roślin mają tego po dziurki w nosie.