Stanął oko w oko z pumą. Mogło dojść do tragedii, bo spanikował
Fotografowie dzikiej przyrody, a zwłaszcza miłośnicy zwierząt, muszą liczyć się z tym, że na jakimś etapie staną oko w oko z niebezpiecznym stworzeniem. Mark Girardeau miał szansę zobaczyć pumę z bardzo niewielkiej odległości, lecz zamiast robić zdjęcia i zachować spokój, zaczął krzyczeć. Mogło się to skończyć dla niego bardzo źle.