Był tam, gdzie trzeba. Zwierzęta dosłownie weszły my na głowę
Niejednokrotnie widzieliśmy fotografów dzikiej przyrody, którzy tak wkręcili się w fotografowany motyw, że nie zwrócili uwagi na to, że temat dosłownie wszedł im na głowę. Chociaż w tym przypadku fotograf stał się częścią krajobrazu, a surykatki czuły się przy nim nadzwyczaj dobrze.
M. Watemborski